Na południu Litwy spacer po lesie może stać się jednocześnie źródłem śniadania, kolacji i wiedzy o miejscowej kulturze. Rozległe sosnowe lasy otaczające Druskieniki nie są wyłącznie pięknym krajobrazem. Od pokoleń dostarczają mieszkańcom Dzukii jagód, ziół, a przede wszystkim grzybów.
Grzybobranie bywa żartobliwie nazywane drugim po koszykówce sportem narodowym Litwy. W Dzukii zawsze znaczyło jednak więcej niż rekreacja. To wiedza przekazywana w rodzinie: kiedy wejść do lasu, gdzie rosną poszczególne gatunki, jak rozpoznać zdrowy okaz i zachować zbiory na zimę.
Dla gości Domi Lini sezon grzybowy może być wyjątkową okazją do poznania okolicy poza centrum uzdrowiska — pod warunkiem odpowiedzialnego i bezpiecznego podejścia.

Dlaczego Dzukija jest grzybowym regionem Litwy?
Druskieniki leżą na zalesionym południu kraju, blisko rozległej Puszczy Dajnawskiej i Dzukijskiego Parku Narodowego. Piaszczyste gleby oraz dominujące bory sosnowe tworzą siedliska sprzyjające wielu gatunkom grzybów. Litewska służba obszarów chronionych zalicza lasy parku do najbardziej grzybnych w kraju, a zbieranie grzybów, jagód i ziół pozostaje częścią żywego dziedzictwa etnograficznego Dzukii.
Stare regionalne powiedzenie, że dzięki grzybom i jagodom córki Dzuków mogły się ubrać, przypomina o czasach, kiedy dary lasu stanowiły ważne źródło dochodu. Rodziny sprzedawały świeże grzyby, suszyły je na zimę i przekazywały sobie wiedzę o dobrych miejscach. Znaczenie ekonomiczne zmalało, ale rytm sezonu pozostał: po ciepłym deszczu pojawiają się koszyki, a rozmowy szybko schodzą na pierwsze borowiki.

Jakich grzybów szukają miejscowi?
Sezon zależy bardziej od opadów i temperatury niż od daty w kalendarzu. Kurki mogą pojawiać się już latem, natomiast najbogatsze zbiory różnych gatunków przypadają zwykle na późne lato i jesień.
Najbardziej cenione są:
- borowiki (baravykai): najbardziej prestiżowe znalezisko, cenione zarówno świeże, jak i suszone;
- kurki (voveraitės, w gwarze dzukijskiej lepeškos): jędrne, złote grzyby często podawane w sosie śmietanowym;
- podgrzybki i maślaki: typowi mieszkańcy lasów iglastych, wymagający jednak pewnej identyfikacji;
- rydze (rudmėsės): związane z odpowiednimi siedliskami sosnowymi, dobre smażone i konserwowane.
Nazwy ludowe różnią się między regionami i rodzinami, ale początkujący nie powinni traktować ich jako systemu identyfikacji. Nie wolno jeść dzikiego grzyba bez pewnego rozpoznania przez kompetentną osobę. Sama aplikacja lub zdjęcie nie wystarczą.
Mistrzostwa Litwy w grzybobraniu
Żart o narodowym sporcie staje się rzeczywistością w rejonie wareńskim, na północny wschód od Druskienik. Coroczne Mistrzostwa Litwy w Grzybobraniu odbywają się w ramach regionalnego Święta Grzybów, a leśna rywalizacja tradycyjnie organizowana jest w okolicach Marcinkańc lub innej miejscowej wsi.
Drużyny wyruszają wcześnie rano do Puszczy Dajnawskiej, a po powrocie ich kosze są ważone i oceniane. Nie chodzi wyłącznie o szybkość czy ilość. Wydarzenie łączy gwarę dzukijską, muzykę, rzemiosło, regionalną kuchnię oraz praktyczną wiedzę o lesie. Według samorządu rejonu wareńskiego w 2025 roku odbyła się już 22. edycja mistrzostw.
Data, miejsce i zasady zgłoszeń mogą się zmieniać, dlatego przed planowaniem wyjazdu należy sprawdzić aktualny program opublikowany przez samorząd lub organizację turystyczną rejonu wareńskiego.

Bezpieczne i odpowiedzialne grzybobranie
Na Litwie zasadniczo wolno zbierać grzyby w lasach, lecz wyjątkiem są rezerwaty oraz obszary czasowo zamknięte. W Dzukijskim Parku Narodowym nie można grzybować w ścisłych rezerwatach Skroblus, Musteika i Povilnis. Należy przestrzegać znaków, regulaminów obszarów chronionych i czasowych ograniczeń, a także nie wchodzić na teren prowadzonych prac leśnych.
Przed wyjściem:
- początkujący powinni iść z doświadczonym grzybiarzem lub przewodnikiem;
- warto używać przewiewnego wiklinowego kosza, nie zamkniętej plastikowej torby;
- trzeba zabrać naładowany telefon, mapę offline, wodę i odpowiednie ubranie;
- należy powiedzieć komuś, dokąd się idzie i kiedy planuje się powrót;
- po spacerze trzeba sprawdzić skórę pod kątem kleszczy;
- zbieramy wyłącznie grzyby rozpoznane ze stuprocentową pewnością;
- rzadkie, uszkodzone i nieznane okazy pozostawiamy w lesie;
- parkujemy tylko w dozwolonych miejscach i zabieramy wszystkie śmieci.
Nie wolno wierzyć mitom o próbowaniu grzyba, zmianie jego koloru czy śladach żerowania owadów. Gatunki trujące mogą przypominać jadalne. Jeśli po potrawie pojawią się objawy zatrucia, należy pilnie szukać pomocy medycznej i zachować surowe grzyby lub resztki potrawy do identyfikacji.
Z leśnego kosza na dzukijski stół
Zbiór to dopiero połowa przyjemności. W Dzukii grzyby trafiają do zup i gulaszów, sosów, wypieków oraz farszu do pierogów. Są również suszone, solone, kiszone i marynowane na zimę.
Warto poznać:
- aromatyczną zupę borowikową, nazywaną baravykienė;
- kurki duszone z cebulą i śmietaną, często podawane z ziemniakami;
- sos z suszonych borowików do ziemniaków, kaszy gryczanej i potraw wigilijnych;
- pierogi, bułeczki i paszteciki z nadzieniem grzybowym;
- šiuškės — kojarzone z Druskienikami kluski ziemniaczane z dzukijskim sosem borowikowym.
Kuchnia leśna jest częścią szerszej tradycji regionu. Więcej smaków przedstawia nasz przewodnik po kuchni litewskiej w Druskienikach. W sezonie warto też zajrzeć na targ w Druskienikach, gdzie można znaleźć lokalne produkty i legalnie sprzedawane grzyby, jeśli wolimy gotować niż samodzielnie zbierać.
Jesienne doświadczenie z bazą w Domi Lini
Nie trzeba wrócić z pełnym koszem, aby spacer był udany. Zapach rozgrzanych igieł sosnowych, ciche ścieżki i radość ze znalezienia jednego pięknego borowika mogą stać się najważniejszym wspomnieniem jesiennego pobytu.
Domi Lini jest spokojną bazą do odkrywania Druskienik i całego regionu o każdej porze roku. Planując grzybobranie, warto zapytać miejscową informację turystyczną o spacery z przewodnikiem i aktualne warunki, szanować obszary chronione oraz pamiętać, że bezpieczny posiłek z lasu jest wynikiem wiedzy, a nie samego szczęścia.